adw. Małgorzata Stępień Kancelaria Adwokacka
Świeże i skuteczne podejście do prawa.
czwartek, 18 sierpnia 2016
Postępowanie uproszczone
Postępowanie uproszczone służy rozpoznawaniu roszczeń drobnych wynikających z umów, których wartość nie przekracza 10.000 zł. W postępowaniu tym możemy dochodzić także roszczeń o zapłatę czynszu najmu lokali mieszkalnych i opłat obciążających najemcę oraz opłat z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej. Mając na uwadze, że postępowanie uproszczone rozpoznawane jest przez sądy rejonowe, wartość dochodzonego roszczenia z najmu nie może przekroczyć 75.000 zł. W postępowaniu tym pozew, odpowiedź na pozew, sprzeciw od wyroku zaocznego i pismo zawierające wnioski dowodowe wnoszone w postępowaniu uproszczonym powinny być sporządzone na urzędowych formularzach. Wzory dokumentów dostępne są na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości, na stronach sądów oraz w każdej siedzibie sądu.
Postępowanie uproszczone ma na celu usprawnienie i przyspieszenie postępowania, w którym roszczenie powoda jest stosunkowo niewielkie i nie wymaga dużego nakładu pracy dowodowej przy udowodnieniu roszczenia (wynika bowiem z umowy uprzednio zawartej przez strony). W związku z czym przepisy zostały tak sformułowane, aby realne było załatwienie sprawy na jednym (pierwszym) posiedzeniu sądu.
Uproszczenie postępowania przejawia się w kilku prostych zasadach procesowych:
• Jeden pozew = jedno roszczenie. Jednym pozwem można dochodzić tylko jednego roszczenia. Połączenie kilku roszczeń w jednym pozwie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy wynikają z tej samej umowy lub umów tego samego rodzaju. W wypadku innego połączenia w jednym pozwie kilku roszczeń następuje zwrot pozwu.
• Jeżeli powód dochodzi części roszczenia, sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym tylko wtedy, gdy postępowanie to byłoby właściwe dla całego roszczenia wynikającego z faktów przytoczonych przez powoda. Tak aby roszczenie nie utraciło przymiotu „roszczenia drobnego”. W przeciwnym razie sprawa rozpoznawana jest w postępowaniu zwykłym.
• Nie jest dopuszczalna zmiana powództwa. Jeżeli powód wystąpi z nowym roszczeniem w miejsce zgłoszonego w pozwie, sąd pominie tę czynność dowodową i rozpozna pierwotne roszczenie. Jeśli natomiast powód występuje z nowym roszczeniem obok dotychczasowego, powinno ono zostać wyłączone do osobnego postępowania, zgodnie z zasadą jeden pozew jedno roszczenie.
• Powództwo wzajemne jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy roszczenie wzajemne nadaje się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym – także roszczenie drobne.
• Zarzut potrącenia w postępowaniu uproszczonym dopuszczalny jest wówczas, gdy roszczenie nim objęte nadaje się do rozpoznania w tym postępowaniu.
Uproszczenie przejawia się także w postępowaniu dowodowym prowadzonym przed sądem. Wyrazem tego jest możliwość dokonywania wezwań (zawiadomień) stron, świadków i innych osób w sposób, który sąd uzna za najbardziej celowy i niezbędny do przyspieszenia sprawy, nawet z pominięciem przepisów przewidzianych przez przepisy ogólne. Może to być wezwanie telefoniczne, telegraficzne, za pośrednictwem poczty elektronicznej. W praktyce rozwiązanie stosuje się niezmiernie rzadko, bowiem do prawidłowego zastosowania uproszczonego wezwania na rozprawę musi być pewność, że doszło ono do wiadomości adresata. W postępowaniu uproszczonym nie można przeprowadzać dowodu z opinii biegłego. Jeżeli ścisłe udowodnienie żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, sąd może zasądzić odpowiednią sumę według własnej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Powyższe dopuszczalne jest w zasadzie tylko wtedy, gdy po wyczerpaniu wszystkich dowodów dostępnych w postępowaniu uproszczonym i zaprezentowanych przez strony okaże się, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe. Sąd, który po rozważeniu wszystkich okoliczności podniesionych przez obie strony (np. złożonego powództwa wzajemnego, zarzutu potrącenia) uzna, że roszczenie powoda jest słuszne co do zasady, następnie w oparciu zgromadzone dowody zasądzi najbardziej prawdopodobną w okolicznościach danej sprawy kwotę roszczenia.
W celu uproszczenia postępowania odwoławczego ustawodawca przewidział kilka ułatwień dla stron. Bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku strona może zgłosić również do protokołu. Strona może także zrzec się doręczenia uzasadnienia wyroku, wówczas termin do wniesienia apelacji (14 dni) biegnie od dnia ogłoszenia wyroku. Aby złożyć w/w wnioski strona musi być obecna podczas ogłoszenia wyroku. W postępowaniu uproszczonym istnieje również możliwość zrzeczenia się przez stronę prawa do wniesienia apelacji (strona która zrzeka się prawa do apelacji musi być obecna na posiedzeniu, na którym ogłoszono wyrok). Jeśli oświadczenie takie złożyły wszystkie uprawnione osoby, wyrok staje się prawomocny.
RÓŻNICE w postępowaniu nakazowym, upominawczym, uproszczonym. Podsumowanie
|
Rodzaj postęp.
|
Postępowanie nakazowe
|
Postępowanie upominawcze
|
Postępowanie uproszczone
|
|
Podstawa wydania nakazu
zapłaty/ wyroku
|
Ściśle określone dokumenty o
podwyższonym stopniu wiarygodności.
|
Brak szczególnych reguł
dowodowych – roszczenie nie może być oczywiście bezzasadne.
|
Roszczenie wynikające z umowy.
|
|
Przedmiot postęp.
|
Roszczenie pieniężne,
świadczenie rzeczy zamiennych.
|
Roszczenie pieniężne.
|
Roszczenie pieniężne do
10.000 zł, roszczenia o zapłatę czynszu najmu
|
|
Sąd właściwy
|
Sądy rejonowe i okręgowe
|
Sądy rejonowe i okręgowe
|
Sądy rejonowe
|
|
Tryb wydania
|
Wniosek zgłoszony w pozwie
|
Z urzędu sąd bada czy może
wydań nakaz zapłaty, jeżeli nie zachodzą przesłanki negatywne do wydania
nakazu.
|
Z urzędu, jeżeli powód
dochodzi roszczenia z umowy < 10.000 zł lub roszczenia o zapłatę czynszu
|
|
Sposób rozstrzygnięcia
przez sąd
|
1-sza faza: nakaz zapłaty
2-ga faza: wyrok - utrzymanie
w mocy, uchylenie nakazu zapłaty
|
1-sza faza: nakaz zapłaty
2-ga faza: wyrok
-uwzględnienie/oddalenie powództwa
|
Sąd może wydać nakaz zapłaty
w postępowaniu nakazowym lub upominawczym // brak podstaw do wydania nakazu –
wyrok
|
|
Środek zaskarżenia
|
Zarzuty, 14 dni od dnia
doręczenia nakazu zapłaty, opłata od zarzutów.
|
Sprzeciw, 14 dni od daty
doręczenia nakazu zapłaty, brak opłaty.
|
Zarzuty/sprzeciw lub apelacja
(opłata jak przy pozwie)
|
|
Opłata sądowa
|
Czwarta część opłaty
stosunkowej (1/4 z 5% wartości roszczenia).
Pozwany wnosząc zarzuty
opłaca pozostałe 3/4 części opłaty .
|
Pełna opłata stosunkowa.
Uprawomocnienie się sprzeciwu
– sąd zwraca powodowi 3/4 części uiszczonej opłaty sądowej.
|
Wartość przedmiotu sprawy
(Wps) < 2000 zł – 30 zł
Wps >2000 - 5000 zł - 100
zł
Wps > 5000 - 7500 zł - 250
zł
Wps > 7500 - 10000 zł - 300 zł
|
|
Cechy szczególne
postępowania
|
- konieczność wysokiego
uprawdopodobnienia roszczenia w pozwie;
- przerzucenie ciężaru
kosztów sądowych na pozwanego;
- szczególna moc nakazu
zapłaty, który mimo wniesienia zarzutów nie traci mocy;
|
- nakaz może być wydany w
zasadzie w każdej sprawie, jeżeli roszczenie powoda i załączone dokumenty nie
budzą wątpliwości;
- wniesienie sprzeciwu –
postępowanie toczy się od nowa;
|
- drobne roszczenia z umów;
- stałe opłaty sądowe od
pozwu;
- pisma sporządzane na
urzędowych formularzach;
- wyłączenie dowodu z opinii
biegłego;
- możliwość zrzeczenia się
uzasadnienia wyroku i apelacji, wniosek o uzasadnienie ustnie do protokołu;
|
|
Moc rozstrzygnięcia sądu
|
Nakaz zapłaty stanowi tytuł
zabezpieczenia, natychmiast wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności
|
Dopiero prawomocny nakaz
zapłaty lub wyrok upoważnia do wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
|
Dopiero prawomocny nakaz
zapłaty lub wyrok upoważnia do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Nakaz z
postępowania nakazowego ma moc tytułu wykonawczego.
|
Analizując trzy szczególne postępowania sądowe w procedurze
cywilnej zdecydowanie najwięcej korzyści ma postępowanie
nakazowe i wydany w nim nakaz zapłaty. Po pierwsze jest on sam w sobie
zabezpieczeniem natychmiast wykonalnym. Pozwany dowiaduje się o istnieniu
nakazu później niż powód i znajduje się w znacznie gorszej sytuacji procesowej.
Gdy pozwany podejmuje obronę, powód w tym czasie kieruje wniosek do Komornika
sądowego w celu wszczęcia postępowania zabezpieczającego. Jednakże, aby sąd
wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, wierzytelność musi być bezsporna i
udokumentowana zgodnie z przepisami.
Natomiast w postępowaniu upominawczym możemy załatwić
wszystkie te sprawy o zapłatę, które nie mogły trafić do postępowania
nakazowego. W wielu przypadkach pozwany uznając rację powoda nie wnosi
sprzeciwu do sądu, wówczas bez konieczności przeprowadzenia rozprawy powód
dysponuje prawomocnym rozstrzygnięciem upoważniającym go do wszczęcia i
prowadzenia egzekucji. W postępowaniu uproszczonym uzyskać można orzeczenie w
sprawie drobnej, nieskomplikowanej i udowodnionej istniejącą umową.
Możliwe jest połączenie postępowania upominawczego i
uproszczonego. Zatem sąd może w sprawie roszczenia drobnego wydać nakaz
zapłaty, od którego pozwany wnosi sprzeciw. Jeżeli nie doszło do połączenia
tych dwóch trybów i sprawa jest rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, sąd
rozstrzyga o żądaniu powoda wyrokiem. Nie ma także przeszkód, aby połączyć
postępowanie nakazowe i upominawcze, gdy powód dochodzi roszczenia wynikającego
z umowy, a dodatkowo zabezpieczonego uznaniem długu, podpisaną fakturą czy
wekslem. W istocie wszystko sprowadza się do dowodów.
Postępowanie upominawcze
Postępowanie upominawcze jest w zasadzie bardzo podobne do postępowania nakazowego. W obu tych postępowaniach sąd o roszczeniu powoda rozstrzyga poprzez wydanie nakazu zapłaty w sprawie. Postępowania także podzielone jest na dwie fazy, pierwsza – bez udziału stron, wydanie nakazu odbywa się na posiedzeniu niejawnym. Pozwany dowiaduje się o toczącym przeciwko niemu postępowaniu o zapłatę z chwilą doręczenia mu nakazu zapłaty. Od niniejszego rozstrzygnięcia pozwany może się odwołać wnosząc sprzeciw do sądu. I w zasadzie na tym podobieństwa obu postępowań się kończą. Nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym nie jest tak silną bronią w rękach powoda jak nakaz z postępowania nakazowego.
Nakaz zapłaty wydaje sąd, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego. W odróżnieniu od postępowania nakazowego nie ma zamkniętego katalogu dowodów, w oparciu o które sąd wydaje nakaz zapłaty w upominawczym. Ważne jest, aby roszczenie nie budziło wątpliwości. Ustawodawca bowiem wskazał tylko przesłanki negatywne określające sytuacje, kiedy nakaz zapłaty nie może zostać wydany.
Nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:
1) roszczenie jest oczywiście bezzasadne (gdy z twierdzeń samego pozwu, bez oceny załączonych dokumentów roszczenie należy oddalić);
2) przytoczone okoliczności budzą wątpliwość (materiał dowodowy budzi wątpliwości);
3) zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego (świadczenie powoda będzie wymagalne dopiero po spełnieniu świadczenia pozwanego, innymi słowy roszczenie o zapłatę jest przedwczesne)
4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.
Wydając nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sąd zobowiązuje pozwanego, aby w terminie 14 dni od daty doręczenia nakazu wraz z odpisem pozwu zaspokoił roszczenie powoda w całości wraz z koszami albo w tym terminie wniósł sprzeciw. Poprzez wniesienie sprzeciwu w terminie, wydany nakaz zapłaty traci swą moc, zaś sprawa zostaje ponownie rozpoznana w trybie zwykłym. Postępowanie w dalszej części toczy się tak, jakby nakaz nie został nigdy wydany. Sprzeciw od nakazu zapłaty nie podlega opłacie sądowej. W sprzeciwie pozwany podobnie jak w postępowaniu nakazowym powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości, czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, oraz okoliczności faktyczne i dowody. Jednakże pozwany nie traci prawa powoływania w toku dalszego postępowania innych niż w sprzeciwie zarzutów i nowych okoliczności oraz dowodów. Wydany w sprawie nakaz zapłaty nie jest tytułem zabezpieczającym, jak to miało miejsce w postępowaniu nakazowym. Dopiero prawomocne orzeczenie sądu zaopatrzone w klauzulę wykonalności upoważnia do egzekwowania roszczenia.
Utrata mocy nakazu zapłaty oznacza, że w orzeczeniu kończącym sprawę sąd w ogóle nie odnosi się do nakazu zapłaty. Kończąc postępowanie w sprawie orzeka o uwzględnieniu roszczenia (zasądza od pozwanego na rzecz powoda określoną kwotę) lub oddala powództwo. Jeżeli pozwany nie wniesie w terminie sprzeciwu, nakaz zapłaty ma moc prawomocnego wyroku, a powodowi zwracana jest 3/4 części uiszczonej opłaty sądowej.
środa, 17 sierpnia 2016
Postępowanie nakazowe
To najbardziej rygorystyczne i sformalizowane postępowanie sądowe,
pozwalające na dochodzenie roszczeń pieniężnych lub świadczenia innych
rzeczy zamiennych. Opiera się na założeniu, że podstawa faktyczna
roszczenia została już udowodniona za pomocą dołączonych do pozwu
dokumentów, które nie budzą wątpliwości. Dokumentami, na postawie
których można żądać wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym są:
Kierując pozew o zapłatę, należy w nim wyraźnie sformułować wniosek o wydanie przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym oraz załączyć dokumenty, w oparciu o które sformułowane zostało żądanie wydania nakazu zapłaty.
Etapy postępowania
Postępowanie nakazowe w pierwszej fazie odbywa się z wyłączeniem jawności, na posiedzeniu (posiedzenie niejawne, a nie rozprawa), bez udziału powoda oraz pozwanego, który aż do momentu doręczenia mu wydanego przeciwko niemu nakazu najczęściej nie wie, że toczy się przeciwko niemu postępowanie sądowe. Sąd na tym etapie bada, czy istnieją podstawy do wydania nakazu zapłaty, a więc:
Nakaz zapłaty – tytuł zabezpieczenia
Wyjątkowy charakter nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym przejawia się w tym, że od chwili wydania stanowi on tytuł zabezpieczenia. Tytuł ten jest wykonalny bez konieczności nadawania mu klauzuli wykonalności. Nakaz zapłaty jest zrównany pod względem mocy zabezpieczenia z postanowieniem o zabezpieczeniu wydanym w postępowaniu zabezpieczającym. Nakaz zapłaty jest również natychmiast wykonalny – istnieje bowiem możliwość jego wykonania przed jego uprawomocnieniem się. Wyjątkiem są nakazy zapłaty wydane na podstawie papierów wartościowych (weksla, czeku, warrantu i rewersu), gdzie nakaz jest wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia, czyli 14 dni od prawidłowego doręczenia nakazu pozwanemu.
Natychmiastowa wykonalność orzeczenia, wynikająca z mocy prawa, jest bardzo niebezpieczna dla pozwanego i może prowadzić do dużych komplikacji, jeżeli orzeczenie to zostanie wykonane, a następnie dojdzie w wyniku zaskarżenia do jego zmiany lub uchylenia. Wówczas powód musi zwrócić pozwanemu wszystko to, co uzyskał w następstwie wykonania nakazu.
Pozwany, aby jak najlepiej zabezpieczyć swoje interesy, powinien zatem przy wnoszeniu zarzutów od nakazu zapłaty wnioskować w swoim piśmie o wstrzymanie jego wykonalności. Po rozpoznaniu sprawy w trybie nakazowym sąd rozstrzyga o losach uprzednio wydanego nakazu zapłaty:
- dokument urzędowy – sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i wydany w ramach ich kompetencji;
- zaakceptowany przez dłużnika rachunek, czyli każdy dokument rozliczeniowy, z którego wynika fakt przesunięcia określonego towaru (np. faktura, dokument WZ podpisany przez dłużnika lub osobę go reprezentującą);
- wezwanie dłużnika do zapłaty i pisemne oświadczenie dłużnika o uznaniu długu;
- zaakceptowane przez dłużnika żądanie zapłaty, zwrócone przez bank i niezapłacone z powodu braku środków na rachunku bankowym.
Kierując pozew o zapłatę, należy w nim wyraźnie sformułować wniosek o wydanie przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym oraz załączyć dokumenty, w oparciu o które sformułowane zostało żądanie wydania nakazu zapłaty.
Etapy postępowania
Postępowanie nakazowe w pierwszej fazie odbywa się z wyłączeniem jawności, na posiedzeniu (posiedzenie niejawne, a nie rozprawa), bez udziału powoda oraz pozwanego, który aż do momentu doręczenia mu wydanego przeciwko niemu nakazu najczęściej nie wie, że toczy się przeciwko niemu postępowanie sądowe. Sąd na tym etapie bada, czy istnieją podstawy do wydania nakazu zapłaty, a więc:
- czy powód dochodzi pozwem świadczenia pieniężnego lub świadczenia zamiennego;
- czy należycie udowodnił dochodzone roszczenie za pomocą określonych dokumentów.
- treść uzasadnienia pozwu lub załączonych dokumentów budzą wątpliwość co do istnienia roszczenia, jego zasadności lub wysokości;
- doręczenie nakazu zapłaty pozwanemu nie może nastąpić na terytorium Polski (miejsce zamieszkania nie jest znane).
Wydając nakaz zapłaty, sąd natomiast orzeka, że pozwany w ciągu 14
dni od dnia doręczenia nakazu (wraz z odpisem pozwu) ma zapłacić
powodowi oznaczoną w nakazie kwotę wraz z kosztami postępowania albo w
tym terminie wnieść zarzuty. Z chwilą doręczenia pozwanemu nakazu zapłaty wraz z odpisem
pozwu, biegnie przeciwko pozwanemu 14-dniowy termin na złożenie zarzutów. Pismo
zawierające zarzuty pozwany ma obowiązek wnieść do sądu, który wydał nakaz
zapłaty. W piśmie tym powinien wskazać w pierwszej kolejności czy zaskarża
nakaz w całości czy w części, przedstawić zarzuty oraz okoliczności faktyczne i
dowody na ich poparcie. Prawidłowe wniesienie przez pozwanego zarzutów rozpoczyna
drugie stadium postępowania – postępowanie zwykłe z ograniczeniami, których
celem jest przyspieszenie postępowania. W postępowaniu toczącym się po
wniesieniu zarzutów powód nie może rozszerzyć dochodzonego roszczenia.
Ustawodawca wprowadził także granice czasowe dla gromadzenia materiału
dowodowego. Dla powoda jest to chwila wytoczenia powództwa. W pozwie winien
podać wszystkie okoliczności faktyczne dotyczące roszczenia oraz przedłożyć
dowody na ich poparcie. Dodatkowo powód ma termin tygodniowy od dnia doręczenia
mu pisma zawierającego zarzuty pozwanego na przedstawienia nowych okoliczności.
Dla czynności pozwanego jest to moment złożenia zarzutów od nakazu zapłaty. Sąd
pomija niezgłoszone w zarzutach od nakazu zapłaty twierdzenia i dowody, chyba
że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich bez swojej winy lub że
uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w
rozpoznaniu sprawy. Sąd może uwzględnić wnioski zgłoszone przez pozwanego w
dalszym toku postępowania, jeżeli występują inne wyjątkowe okoliczności, np.
strona nie mogła powołać ich wcześniej bowiem zaginął dokument. W postępowaniu
niedopuszczalne jest zgłoszenie powództwa wzajemnego, zaś do potrącenia mogą
być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami, które mogą być
podstawą nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym.
Nakaz zapłaty – tytuł zabezpieczenia
Wyjątkowy charakter nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym przejawia się w tym, że od chwili wydania stanowi on tytuł zabezpieczenia. Tytuł ten jest wykonalny bez konieczności nadawania mu klauzuli wykonalności. Nakaz zapłaty jest zrównany pod względem mocy zabezpieczenia z postanowieniem o zabezpieczeniu wydanym w postępowaniu zabezpieczającym. Nakaz zapłaty jest również natychmiast wykonalny – istnieje bowiem możliwość jego wykonania przed jego uprawomocnieniem się. Wyjątkiem są nakazy zapłaty wydane na podstawie papierów wartościowych (weksla, czeku, warrantu i rewersu), gdzie nakaz jest wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia, czyli 14 dni od prawidłowego doręczenia nakazu pozwanemu.
Natychmiastowa wykonalność orzeczenia, wynikająca z mocy prawa, jest bardzo niebezpieczna dla pozwanego i może prowadzić do dużych komplikacji, jeżeli orzeczenie to zostanie wykonane, a następnie dojdzie w wyniku zaskarżenia do jego zmiany lub uchylenia. Wówczas powód musi zwrócić pozwanemu wszystko to, co uzyskał w następstwie wykonania nakazu.
Pozwany, aby jak najlepiej zabezpieczyć swoje interesy, powinien zatem przy wnoszeniu zarzutów od nakazu zapłaty wnioskować w swoim piśmie o wstrzymanie jego wykonalności. Po rozpoznaniu sprawy w trybie nakazowym sąd rozstrzyga o losach uprzednio wydanego nakazu zapłaty:
- jeżeli uzna żądanie z pozwu za uzasadnione, a argumenty podniesione w zarzutach za bezzasadne, utrzyma w mocy wydany nakaz zapłaty;
- jeśli natomiast roszczenie powoda uzna za udowodnione w części, a w pozostałej części uwzględni zarzuty pozwanego, utrzyma nakaz zapłaty w określonym zakresie, a w pozostałym powództwo oddali;
- może też dać wiarę pozwanemu i nakaz zapłaty uchylić w całości.
Cesja wierzytelności i przejęcie długu – nowy wierzyciel, nowy dłużnik
Umowy cesji coraz częściej są zawierane w życiu codziennym. Dotyczą
już nie tylko przedsiębiorców, ale i osób fizycznych. Tymczasem nie
każdy zdaje sobie sprawę, że przelew wierzytelności czy też umowa
przejęcia długu mogą znacząco zmienić sytuację wierzyciela oraz
dłużnika.
Z punktu widzenia dłużnika nie jest obojętne, kto jest jego wierzycielem i jakie działania prawne wobec niego mogą być podejmowane w celu odzyskania należności. Dlatego też podpisując jakąkolwiek umowę, powinno się sprawdzić, czy zobowiązanie w przyszłości może być przekazane na rzecz innego podmiotu, np. firmy trudniącej się windykacją należności. Natomiast z perspektywy wierzyciela warto wiedzieć, jakie działania można podjąć wobec niewypłacalnego dłużnika – może lepiej jego dług sprzedać innej osobie? Co zatem powinniśmy wiedzieć o cesji wierzytelności oraz o przejęciu długu, aby zmiana strony umowy była dla nas korzystna?
Przedmiotem cesji jest wierzytelność. Wierzytelność to z jednej strony uprawnienie wierzyciela do żądania od dłużnika spełnienia określonego roszczenia, np. zapłaty, wydania rzeczy. Jednocześnie jest to obowiązek ciążący na dłużniku do spełnienia świadczenia, którego żąda wierzyciel.
Wierzytelność i dług są tożsame, a wynikają z określonego wcześniej stosunku prawnego pomiędzy wierzycielem i dłużnikiem, np. z zawartej przez nich umowy o dzieło czy umowy pożyczki. Jeżeli zatem wierzyciel i dłużnik zawarli ze sobą umowę o dzieło, przedmiotem której było przykładowo wykonanie instalacji, wykonawca swój obowiązek świadczenia spełnił (instalacja została zamontowana zgodnie z umową), a nie otrzymał umówionego wynagrodzenia, to posiada wobec dłużnika wierzytelność o zapłatę sumy pieniężnej. Albo inaczej: jeśli wykonawca instalacji nie ukończył lub ma ona wady, zamawiający ma wierzytelność o wykonanie świadczenia, naprawę zgodnie z przepisami o rękojmi. Obie strony mogą przy tym swoją wierzytelność zbyć, czyli sprzedać, darować, zamienić – na rzecz osoby trzeciej, niezwiązanej z żadną ze stron wcześniejszej umowy o dzieło. Oto kilka ważnych cech cesji:
Prawo wierzyciela do zbycia wierzytelności bez zgody dłużnika wynika z istoty cesji. Może ono jednak zostać wyłączone, jeśli wierzyciel i dłużnik zawrą umowę o zakazie zbywania wierzytelności (art. 514 k.c.). Wyłączenia dokonuje się albo przez zapis, że dana wierzytelność nie może zostać w ogóle zbyta, albo że jej zbycie wymaga wcześniejszej zgody dłużnika. Może mieć ono formę odrębnej umowy, wystarczy też dodanie np. w zawieranej wcześniej umowie o dzieło zastrzeżenia, że zbycie wierzytelności jest wyłączone.
Jeżeli umowa, z której wynika wierzytelność, została zawarta w formie pisemnej, albo gdy istnienie wierzytelności zostało stwierdzone przez wystawienie faktury VAT, wyłączenie prawa do zbycia tej wierzytelności bezwzględnie musi być dokonane pisemnie. Nie jest to konieczne w przypadku ustnej formy umowy, ale pożądane. Trzeba pamiętać, że to na dłużniku ciąży obowiązek udowodnienia, że zakaz zbycia wierzytelności został zastrzeżony.
Kwestia zgody co do przelewu wierzytelności może zatem przybrać następujące postaci:
Podsumowując, aby jak najlepiej zabezpieczyć interesy dłużnika przed nieporządnym zbyciem wierzytelności, należy umowę, która jest źródłem zobowiązania, sporządzić w formie pisemnej i zastrzec w niej postanowienie o zakazie zbywania wierzytelności. Tylko wówczas dłużnik może mieć realny wpływ na to, wobec kogo ma spełnić świadczenie. Warto też pamiętać o możliwości zastrzeżenia, które ograniczy prawo zbycia wierzytelności do pewnych sytuacji, np. zbycia wierzytelności tylko określonej osobie czy dopiero po pewnym czasie (np. 6 miesięcy od dnia zawarcia umowy), a jeśli świadczenie jest podzielne – np. tylko części świadczenia.
Sytuacja dłużnika po cesji
Cesja w większości przypadków dokonuje się bez zgody, a nawet wiedzy dłużnika. Ustawodawca musi zatem chronić dłużnika przez negatywnymi dla niego skutkami, które mogą wyniknąć ze zmiany wierzyciela.
… Dłużnik, chcąc spełnić swój dług, nie musi ustalać, kto jest jego wierzycielem, może działać w zaufaniu do tego, iż wierzytelność nadal przysługuje dotychczasowemu wierzycielowi… Jeżeli nie został zawiadomiony o przelewie przez dotychczasowego wierzyciela, ani nie powziął o nim wiadomości w inny sposób, nie musi podejmować przed spełnieniem świadczenia do rąk dotychczasowego wierzyciela jakichkolwiek starań w celu sprawdzenia, czy wierzytelność nadal mu przysługuje…
Wyrok Sądu Najwyższego z 10.10.2002 r. (V CKN 1796/00)
To na wierzycielu ciąży obowiązek powiadomienia dłużnika o przelewie. Może to zrobić pisemnie lub ustnie. Ważne, aby oświadczenie dotarło do dłużnika. Najlepiej, jeśli pisemne powiadomienie zostanie doręczone dłużnikowi osobiście (za pokwitowaniem) lub co najmniej przesłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.
Komu świadczenie? Chwila zawiadomienia dłużnika ma znaczenie z punktu widzenia ewentualnego sporu, gdy dłużnik spełni świadczenie do rąk poprzedniego wierzyciela, z pominięciem nabywcy wierzytelności. Zgodnie z prawem, dopóki zbywca nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzednie-go wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik, nawet z innego źródła, wiedział o przelewie. Jest to szczególnie ważne z punktu widzenia nabywcy wierzytelności, bowiem ciężar udowodnienia okoliczności, że dłużnik spełniając świadczenie do rąk zbywcy wiedział o przelewie, spoczywa właśnie na nim. Jeżeli nabywca wierzytelności nie udowodni, że dłużnik już w chwili uiszczenia świadczenia na rzecz zbywcy był zawiadomiony o cesji lub wiedział o niej skądinąd, dłużnik jest wolny, bowiem spełnił swój dług wobec wierzyciela.
Nabywca, dbając o swoje interesy, powinien dopilnować spełnienia obowiązków przez zbywcę. Kwestia powiadomienia dłużnika o zmianie wierzyciela powinna pojawić się w umowie cesji, nawet z zastrzeżeniem kary umownej w przypadku niedopełnienia tego obowiązku.
Natomiast, jeżeli pojawił się spór co do tego, kto jest wierzycielem, dłużnik może uwolnić się od długu, składając świadczenie do depozytu sądowego. Ważne jest, aby dłużnik pisemnie powiadomił wierzyciela o złożeniu świadczenia do depozytu (najlepiej powiadomić zbywcę i nabywcę wierzytelności). Ważne złożenie do depozytu sądowego ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia i zobowiązuje wierzyciela do zwrotu dłużnikowi kosztów złożenia.
Do kogo i jakie zarzuty? Zasada niepogarszania sytuacji dłużnika po cesji wierzytelności przejawia się także tym, że dłużnik wobec nabywcy wierzytelności może podnosić wszelkie zarzuty, które miał wobec wierzyciela w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Kodeks nie wymienia ich wprost, ale mogą to być zarzuty o charakterze procesowym, jak i pozaprocesowe. Dłużnik może np. kwestionować istnienie i zakres nabytej wierzytelności, podnosząc zarzuty odnoszące się do wad oświadczenia woli umowy z wierzycielem, skutecznego odstąpienia od umowy przez dłużnika, formy jej zawarcia, odroczenia terminu płatności czy rozłożenia świadczenia na raty przez zbywcę, jego przedawnienia lub spełnienia w całości lub części do rąk cedenta. Dłużnik może także kwestionować samą skuteczność dokonanej cesji. Swoje zarzuty dłużnik podnosi najpierw wobec zbywcy, a od momentu dowiedzenia się o przelewie – w stosunku do nabywcy. Szczególną uwagę ustawodawca poświęcił możliwości podniesienia przez dłużnika zarzutu potrącenia. Dłużnik może z przelewanej wierzytelności potrącić sobie wierzytelność, która mu przysługuje względem dotychczasowego wierzyciela, nawet jeśli stała się ona wymagalna dopiero po otrzymaniu zawiadomienia o przelewie (cesji). Nie może jednak potrącić wierzytelności, która powstała wobec zbywcy po otrzymaniu zawiadomienia o przelewie. Dotyczy to także pozostałych zarzutów, których przesłanki dopełniły się ostatecznie dopiero po powzięciu przez dłużnika wiadomości o przelewie. Aby możliwe było potrącenie, obie wierzytelności muszą być oznaczone w pieniądzu (także rzeczy tego samego gatunku), obie muszą być wymagalne, a także obu można dochodzić przed sądem. W następstwie skutecznie podniesionego zarzutu potrącenia wierzytelności nawzajem się umarzają do wysokości wierzytelności niższej. Z kolei przez podniesienie zarzutu przedawnienia wobec zbywcy, dłużnik może zostać zwolniony z obowiązku zapłaty na rzecz nabywcy.
Z punktu widzenia dłużnika nie jest obojętne, kto jest jego wierzycielem i jakie działania prawne wobec niego mogą być podejmowane w celu odzyskania należności. Dlatego też podpisując jakąkolwiek umowę, powinno się sprawdzić, czy zobowiązanie w przyszłości może być przekazane na rzecz innego podmiotu, np. firmy trudniącej się windykacją należności. Natomiast z perspektywy wierzyciela warto wiedzieć, jakie działania można podjąć wobec niewypłacalnego dłużnika – może lepiej jego dług sprzedać innej osobie? Co zatem powinniśmy wiedzieć o cesji wierzytelności oraz o przejęciu długu, aby zmiana strony umowy była dla nas korzystna?
Czym jest cesja?
Przelew wierzytelności (cesja) to inaczej umowa zawarta między dotychczasowym wierzycielem (cedentem) a osobą trzecią (cesjonariuszem), na podstawie której dochodzi do zbycia wierzytelności na rzecz nowego wierzyciela.Przedmiotem cesji jest wierzytelność. Wierzytelność to z jednej strony uprawnienie wierzyciela do żądania od dłużnika spełnienia określonego roszczenia, np. zapłaty, wydania rzeczy. Jednocześnie jest to obowiązek ciążący na dłużniku do spełnienia świadczenia, którego żąda wierzyciel.
Wierzytelność i dług są tożsame, a wynikają z określonego wcześniej stosunku prawnego pomiędzy wierzycielem i dłużnikiem, np. z zawartej przez nich umowy o dzieło czy umowy pożyczki. Jeżeli zatem wierzyciel i dłużnik zawarli ze sobą umowę o dzieło, przedmiotem której było przykładowo wykonanie instalacji, wykonawca swój obowiązek świadczenia spełnił (instalacja została zamontowana zgodnie z umową), a nie otrzymał umówionego wynagrodzenia, to posiada wobec dłużnika wierzytelność o zapłatę sumy pieniężnej. Albo inaczej: jeśli wykonawca instalacji nie ukończył lub ma ona wady, zamawiający ma wierzytelność o wykonanie świadczenia, naprawę zgodnie z przepisami o rękojmi. Obie strony mogą przy tym swoją wierzytelność zbyć, czyli sprzedać, darować, zamienić – na rzecz osoby trzeciej, niezwiązanej z żadną ze stron wcześniejszej umowy o dzieło. Oto kilka ważnych cech cesji:
- jej przedmiotem co do zasady jest wierzytelność istniejąca, którą zbywca może swobodnie rozporządzać, i która w dostateczny sposób jest oznaczona (zindywidualizowana). Dopuszczalny jest także przelew wierzytelności przyszłej, choć pełny skutek ma on dopiero z chwilą powstania wierzytelności;
- w umowie cesji konieczne jest wyraźne określenie stosunku prawnego, którego elementem jest zbywana wierzytelność (np. umowa o dzieło) oraz oznaczenie stron tego stosunku i przedmiotu świadczenia;
- wraz z wierzytelnością na nabywcę przechodzą wszelkie związane z nią prawa, a w szczególności roszczenie o zaległe odsetki;
- prawami związanymi z wierzytelnością są także prawa o charakterze obligacyjnym i rzeczowym zabezpieczające daną wierzytelność, np. poręczenie za przelewaną wierzytelność, obciążenie jej zastawem, zastawem rejestrowym, hipoteką.
Prawo wierzyciela do zbycia wierzytelności bez zgody dłużnika wynika z istoty cesji. Może ono jednak zostać wyłączone, jeśli wierzyciel i dłużnik zawrą umowę o zakazie zbywania wierzytelności (art. 514 k.c.). Wyłączenia dokonuje się albo przez zapis, że dana wierzytelność nie może zostać w ogóle zbyta, albo że jej zbycie wymaga wcześniejszej zgody dłużnika. Może mieć ono formę odrębnej umowy, wystarczy też dodanie np. w zawieranej wcześniej umowie o dzieło zastrzeżenia, że zbycie wierzytelności jest wyłączone.
Jeżeli umowa, z której wynika wierzytelność, została zawarta w formie pisemnej, albo gdy istnienie wierzytelności zostało stwierdzone przez wystawienie faktury VAT, wyłączenie prawa do zbycia tej wierzytelności bezwzględnie musi być dokonane pisemnie. Nie jest to konieczne w przypadku ustnej formy umowy, ale pożądane. Trzeba pamiętać, że to na dłużniku ciąży obowiązek udowodnienia, że zakaz zbycia wierzytelności został zastrzeżony.
Kwestia zgody co do przelewu wierzytelności może zatem przybrać następujące postaci:
- cesja bez ograniczeń – umowa, z której wynika wierzytelność, zawarta była w formie pisemnej i nie zawiera postanowienia o zakazie czy ograniczeniu przelewu, w związku z czym wierzyciel bez zgody dłużnika może dokonać zbycia wierzytelności;
- cesja bezskuteczna – strony w umowie wyłączyły możliwość dokonania przelewu i ewentualna cesja jest bezskuteczna; innymi słowy nie dojdzie do przejścia wierzytelności na nabywcę;
- bezskuteczność zawieszona – prawo zbycia wierzytelności zostało ograniczone przez konieczność uzyskania zgody dłużnika na cesję; dotychczasowy wierzyciel przed zawarciem umowy z nabywcą musi więc porozumieć się z dłużnikiem i taką zgodę uzyskać. Jednakże umowa cesji zawarta wbrew zastrzeżeniu umownemu nie jest automatycznie nieważna, lecz jej skuteczność zależy od zachowania się dłużnika. Jest to przypadek tzw. bezskuteczności zawieszonej, która trwa do momentu wyrażenia przez dłużnika zgody na przelew. Jeżeli dłużnik wyrazi zgodę, to zawarta umowa jest ważna i skuteczna, a gdy nie wyrazi – umowa nie jest wobec niego skuteczna i nadal pozostaje on dłużnikiem pierwotnego wierzyciela (cedenta). Ta sytuacja jest źródłem roszczenia nabywcy wobec zbywcy, o czym będzie mowa poniżej.
Podsumowując, aby jak najlepiej zabezpieczyć interesy dłużnika przed nieporządnym zbyciem wierzytelności, należy umowę, która jest źródłem zobowiązania, sporządzić w formie pisemnej i zastrzec w niej postanowienie o zakazie zbywania wierzytelności. Tylko wówczas dłużnik może mieć realny wpływ na to, wobec kogo ma spełnić świadczenie. Warto też pamiętać o możliwości zastrzeżenia, które ograniczy prawo zbycia wierzytelności do pewnych sytuacji, np. zbycia wierzytelności tylko określonej osobie czy dopiero po pewnym czasie (np. 6 miesięcy od dnia zawarcia umowy), a jeśli świadczenie jest podzielne – np. tylko części świadczenia.
Sytuacja dłużnika po cesji
Cesja w większości przypadków dokonuje się bez zgody, a nawet wiedzy dłużnika. Ustawodawca musi zatem chronić dłużnika przez negatywnymi dla niego skutkami, które mogą wyniknąć ze zmiany wierzyciela.
… Dłużnik, chcąc spełnić swój dług, nie musi ustalać, kto jest jego wierzycielem, może działać w zaufaniu do tego, iż wierzytelność nadal przysługuje dotychczasowemu wierzycielowi… Jeżeli nie został zawiadomiony o przelewie przez dotychczasowego wierzyciela, ani nie powziął o nim wiadomości w inny sposób, nie musi podejmować przed spełnieniem świadczenia do rąk dotychczasowego wierzyciela jakichkolwiek starań w celu sprawdzenia, czy wierzytelność nadal mu przysługuje…
Wyrok Sądu Najwyższego z 10.10.2002 r. (V CKN 1796/00)
To na wierzycielu ciąży obowiązek powiadomienia dłużnika o przelewie. Może to zrobić pisemnie lub ustnie. Ważne, aby oświadczenie dotarło do dłużnika. Najlepiej, jeśli pisemne powiadomienie zostanie doręczone dłużnikowi osobiście (za pokwitowaniem) lub co najmniej przesłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.
Komu świadczenie? Chwila zawiadomienia dłużnika ma znaczenie z punktu widzenia ewentualnego sporu, gdy dłużnik spełni świadczenie do rąk poprzedniego wierzyciela, z pominięciem nabywcy wierzytelności. Zgodnie z prawem, dopóki zbywca nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzednie-go wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik, nawet z innego źródła, wiedział o przelewie. Jest to szczególnie ważne z punktu widzenia nabywcy wierzytelności, bowiem ciężar udowodnienia okoliczności, że dłużnik spełniając świadczenie do rąk zbywcy wiedział o przelewie, spoczywa właśnie na nim. Jeżeli nabywca wierzytelności nie udowodni, że dłużnik już w chwili uiszczenia świadczenia na rzecz zbywcy był zawiadomiony o cesji lub wiedział o niej skądinąd, dłużnik jest wolny, bowiem spełnił swój dług wobec wierzyciela.
Nabywca, dbając o swoje interesy, powinien dopilnować spełnienia obowiązków przez zbywcę. Kwestia powiadomienia dłużnika o zmianie wierzyciela powinna pojawić się w umowie cesji, nawet z zastrzeżeniem kary umownej w przypadku niedopełnienia tego obowiązku.
Natomiast, jeżeli pojawił się spór co do tego, kto jest wierzycielem, dłużnik może uwolnić się od długu, składając świadczenie do depozytu sądowego. Ważne jest, aby dłużnik pisemnie powiadomił wierzyciela o złożeniu świadczenia do depozytu (najlepiej powiadomić zbywcę i nabywcę wierzytelności). Ważne złożenie do depozytu sądowego ma takie same skutki jak spełnienie świadczenia i zobowiązuje wierzyciela do zwrotu dłużnikowi kosztów złożenia.
Do kogo i jakie zarzuty? Zasada niepogarszania sytuacji dłużnika po cesji wierzytelności przejawia się także tym, że dłużnik wobec nabywcy wierzytelności może podnosić wszelkie zarzuty, które miał wobec wierzyciela w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Kodeks nie wymienia ich wprost, ale mogą to być zarzuty o charakterze procesowym, jak i pozaprocesowe. Dłużnik może np. kwestionować istnienie i zakres nabytej wierzytelności, podnosząc zarzuty odnoszące się do wad oświadczenia woli umowy z wierzycielem, skutecznego odstąpienia od umowy przez dłużnika, formy jej zawarcia, odroczenia terminu płatności czy rozłożenia świadczenia na raty przez zbywcę, jego przedawnienia lub spełnienia w całości lub części do rąk cedenta. Dłużnik może także kwestionować samą skuteczność dokonanej cesji. Swoje zarzuty dłużnik podnosi najpierw wobec zbywcy, a od momentu dowiedzenia się o przelewie – w stosunku do nabywcy. Szczególną uwagę ustawodawca poświęcił możliwości podniesienia przez dłużnika zarzutu potrącenia. Dłużnik może z przelewanej wierzytelności potrącić sobie wierzytelność, która mu przysługuje względem dotychczasowego wierzyciela, nawet jeśli stała się ona wymagalna dopiero po otrzymaniu zawiadomienia o przelewie (cesji). Nie może jednak potrącić wierzytelności, która powstała wobec zbywcy po otrzymaniu zawiadomienia o przelewie. Dotyczy to także pozostałych zarzutów, których przesłanki dopełniły się ostatecznie dopiero po powzięciu przez dłużnika wiadomości o przelewie. Aby możliwe było potrącenie, obie wierzytelności muszą być oznaczone w pieniądzu (także rzeczy tego samego gatunku), obie muszą być wymagalne, a także obu można dochodzić przed sądem. W następstwie skutecznie podniesionego zarzutu potrącenia wierzytelności nawzajem się umarzają do wysokości wierzytelności niższej. Z kolei przez podniesienie zarzutu przedawnienia wobec zbywcy, dłużnik może zostać zwolniony z obowiązku zapłaty na rzecz nabywcy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)